Seszele

Indian Ocean Explorer porwany przez piratów z Somalii

Ostatnia podróż na Seszele z kilku powodów była wyjątkowa. Po pierwsze było to spełnienie marzenia, które miałem od 13 lat – dotrzeć na Aldabrę. Przepłynęliśmy spory dystans – w ciągu 12 dni ponad 1500 kilometrów. Po drugie – udało mi się poznać miejsca wyjątkowe: Desroches (wyspa, na której byłem też trzy miesiące wcześniej), Alphonse, Astove, Cosmoledo, Assumption, no i oczywiście Aldabra.

Mieliśmy również sporo szczęścia. Nasz statek Indian Ocean Explorer – ok. 2 tygodnie po wyprawie został porwany przez piratów z Somalii. Porwanie nastąpiło u wybrzeży wyspy Assumption, między 28 a 30 marca 2009 roku. Załoga statku przetrzymywana była w niewoli przez 79 dni. Szczęśliwie dzięki działaniom seszelskich władz uwolniono ich 22 czerwca 2009. Statek jednak wciąż pozostaje w rękach piratów, zacumowany u wybrzeży Środkowej Somalii, jako że przedstawiciele rządu Seszeli odmówili zwolnienia z więzienia złapanych wcześniej somalijskich piratów, czy choćby wpłacenia okupu za porwanych.

 

Komentarze

  1. Michał 2009-05-11

    Ciekawy rejs, nie ma co 🙂 Czekam na zdjęcia z atolu Alphonse – niezwykłe miejsce.


  2. duchzprzeszłości 2009-06-29

    Cóż za spotkanie na największej wyspie świata o wdzięcznej nazwie “Internet”. Piękne zdjęcia;-)


Skomentuj

You must be logged in to post a comment.